Menu

Tak było na Wysokim Wierchu 4 czerwca 2020. Niecałe dwa dni przed śmiercią mojej mamy. Dobrze że mam miejsce w górach, które będzie mi ją przypominać. Dzięki Mamuś za wszystko i trzymaj się...

Z 20200604 014 WilkTZ 20200604 011 WilkTZ 20200604 018 WilkT

...uwaliłem się jak zwierzę... Tak jakoś mi się skojarzyło :), bo dziesiejszy post będzie właśnie o leżeniu.

Zasadniczo wszyscy gdzies pędzimy, nie tylko w życiu codziennym, ale też podczas obserwowania, czy fotografowania przyrody. Przyjęcie pozycji horyzontalnej niesie dwie duże korzyści. Po pierwsze, możemy tą przyrodę bardziej na spokojnie, bez pośpiechu poczuć i podejrzeć. A po drugie jest to szansa, na uzyskanie ciekawych, często nietypowych ujęć.

No, a poza tym, przyjemnie jest sobie poleżeć... Mam nadzieję, że Was do tego przekonam prezentując kilka ujęć z tegorocznej wiosny - ropucha szara, zawilec gajowy, nartnik, perkoz dwuczuby, szarak - wszystkie one zauroczyły mnie właśnie podczas leżenia.

Z 20200420 027 WilkTZ 20200324 011 WilkTZ 20200412 010 WilkTZ 20200327 099 WilkTZ 20200422 020 WilkT

Cały świat żyje pandemią. Warto dodać - cały, ludzki świat. Większość zwierząt szykuje się właśnie do kolejnego cyklu rozrodczego, nie zdając sobie sprawy z naszych trosk.

Przykładem mogą być łyski, które w ostatnim tygodniu miałem okazje oglądać w trakcie samczych walk i miłosnych zalotów. Ten nieco "pogrzebowy" ptak zawsze jest elegancki, ale właśnie teraz obserwowanie jego utarczek przynosi najwięcej przyjemności.

U walczących ptaków biała płytka nad dziobem jest nabrzmiała i stercząca - w końcu wyjaśnia się funkcja tego dziwnego tworu. Służy ona do sygnalizowania statusu danego osobnika, a być może także indywidualnego rozpoznawania ptaków między sobą.

PS. Dla tych słabszych z ornitologii - łyski, mimo powierzchnego podobieństwa do kaczek, nie są z nimi spokrewnione (popatrzcie na całkiem inny dziób!) - bliżej im do... żurawi.

Z 20200327 068 WilkTZ 20200327 016 WilkTZ 20200327 063 WilkTZ 20200327 014 WilkTZ 20200327 071 WilkTZ 20200327 069 WilkTZ 20200327 075 WilkTZ 20200327 035 WilkT

Spisz to region zlokalizowany na Słowacji, którego niewielka część sięga również do Polski. Nasz polski Spisz wciśnięty jest między Tatry i Pieniny i chyba właśnie dlatego, że leży pomiędzy tak mocno turystycznymi miejscami, sam jest zapomniany i rzadko odwiedzany. A jest tam pięknie... Krótka, "przelotowa" wizyta w tym tygodniu pozwoliła mi się nacieszyć pięknymi krajobrazami i spokojną sielankową, atmosferą. Aż dziw, że takie miejsca przetrwały stosunkowo niedaleko od komercyjnego Podtatrza.

Z 20200318 010 WilkTZ 20200318 003 WilkTZ 20200318 006 WilkTZ 20200318 021 WilkTZ 20200318 013 WilkTZ 20200318 019 WilkT 

 

Jak co roku w Okręgu Krakowskim Związku Polskich Fotografów Przyrody rozwiązujemy konkurs na fotografa roku. I jak co roku jakieś moje zdjęcia powalczyły z sukcesem... Dokładnie 10 moich zdjęć zostało wyróżnionych lub nagrodzonych, o czym moje spuchnięte ego naprędce donosi :)

Poniżej kilka z nich. Mam nadzieję, że rzut oka na nie sprawi Wam choć chwilową przyjemność.

Z 20190508 004 WilkTZ 20190414 005 WilkTZ 20191110 063 WilkTZ 20190915 003 WilkTZ 20190820 027 WilkTZ 20190807 029 WilkTZ 20190526 037 WilkTZ 20190517 040 WilkT